Zadzwoń 533 633 433

Zasady użytkowania samochodu zastępczego

Kolizje drogowe przydarzają się bardzo często nawet, gdy zachowamy odpowiednią czujność na drodze. Niekiedy zdarza się tak, że do kolizji dojdzie nie z naszej winy i to my jesteśmy ofiarami wypadku, a nasz samochód nie nadaje się do dalszej jazdy. W takim przypadku od dnia powstania szkody przysługuje nam możliwość skorzystania z auta zastępczego z OC sprawy takiego wypadku, ale najpierw należy wypełnić kilka formalności, aby tak się stało. Jeszcze do niedawna nie wszyscy mogli ubiegać się o takie auto, ale w życie weszły przepisy, które mówią o tym, aby takie auta przysługiwały też osobom używającym auta do celów prywatnych. Są jednak od tego wyjątki, ubezpieczyciel nie zawsze chce płacić za samochód zastępczy, gdy poszkodowany posiada na własność także inne auto od tego, które uczestniczyło w wypadku.

Widać wyraźnie, że można mieć problem ze skorzystaniem z darmowej pomocy drogowej po wypadku (nawet nie z naszej winy), ale nie można stać wtedy z założonymi rękoma. Samochód zastępczy z OC sprawcy po prostu nam się należy, o czym poinformować powinna nas także wezwana na miejsce wypadku policja. Auto zastępcze należy zwrócić maksymalnie w ten sam dzień, kiedy odbierzemy nasz samochód powypadkowy z warsztatu samochodowego. Należy wtedy jednak dokładnie zapoznać się z dokumentami, aby mieć pewność, że nie przyjdzie nam zapłacić potem żadnych dodatkowych pieniędzy z tytułu użytkowania takiego auta.

Niekiedy czas trwania wyjaśnienia sprawy wypadku samochodowego z naszym udziałem trwa naprawdę długo i nie mamy pojęcie jak się wtedy zachować, bo nasze auto nie nadaje się do ruszenia w dalszą drogę. Czasem takie sytuacje trwają nawet kilkanaście dni. Sprawę w swoje ręce biorą wtedy wypożyczalnie samochodów, które bezgotówkowo wypożyczają auta na pewien okres czasu ofiarom wypadków samochodowych, a same ścigają ubezpieczycieli. Dzięki temu mamy zdecydowanie większe szanse na to, że uzyskamy pokrycie wszelkich kosztów korzystania z samochodu zastępczego z OC sprawcy, przedstawiając jedynie jego numer polisy i wszystkie dane. Taka osoba raczej nie będzie chciała narobić sobie większych problemów i sama zadba o to, aby ubezpieczyciel pokrył koszty użytkowania auta zastępczego przez ofiarę kolizji.